środa, 31 grudnia 2014

Sylwester/Nowy Rok

Sylwestra zaczęłam już około 16, kiedy wyszłam po moją przyjaciółkę, by odebrać ją z przystanku. Potem grałyśmy w świetną grę Magia i Miecz, która należała do mojego taty już ze trzydzieści lat temu :) albo i więcej.
Sylwester nie był suto zakrapiany, jedynie po puszce Somersby i butelka taniego, ale dobrego szampana. Cóż, nie jesteśmy z tych lubiących rozpijawę.
W chwili, kiedy to piszę, jest 5:17, a my wciąż od czterech godzin gramy w Simsy. Wcześniej gapiłyśmy się na fajerwerki i oglądałyśmy ReZiego :)
Rok 2014 był dla mnie rokiem przerwy. Nic się nie działo. Mam nadzieję i mocno czuję to, że rok 2015 będzie sto razy lepszy. Zmiany na pewno będą ogromne, bo we wrześniu skończę osiemnaście lat i - mam nadzieję - zdam wreszcie prawo jazdy. Nareszcie będę oficjalnie tak dojrzała, jak się często czuję. Moja dawna przyjaciółka z podstawówki kończy już dziś osiemnaście lat, co jest dla mnie wielkim WOW i kubłem zimnej wody "weź się za siebie".
Moja najlepsza przyjaciółka siedzi teraz obok mnie i będzie dorosła za półtora miesiąca.
Może kawałek plastiku nic nie zmienia, ale ja jestem ogromnie podekscytowana tym rokiem. Zaczynam od razu. W Simsach grałyśmy sobą i naszymi przyjaciółkami. Te postacie stworzyłyśmy już w wakacje, a moja Simka jako pierwsza wyprowadziła się przed godziną na swoje z mężem. Taka mała rzecz w grze, ale zmiany czekają mnie naprawdę - nie małżeństwo i wyprowadzka oczywiście, ale myślę, że wystarczająco ekscytujące :)
Tymczasem, Szczęśliwego Nowego Roku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz