niedziela, 19 czerwca 2016

Już czas

Słyszałam walca
nie próbując dojrzeć tańczących par
Stał tuż przede mną
nie mogłam nic dostrzec
a może właśnie widziałam wszystko.
W tłumie pięknych ludzi
tak samo piękni jak oni
Lata świetlne od siebie
a tak blisko
A potem już nic nie wiedziałam
a może właśnie wiedziałam wszystko.
A czas uciekał, choć wciąż gdzieś był
Biały Królik zdążył do Krainy Czarów
my nie dobiegliśmy do siebie
nim rozległ się dla nas ostatni dzwonek.
Samowar wrócił z powrotem do kuchni
i kurzy się na najwyższej półce
my się zdążyliśmy przed nim zakurzyć.
Te wszystkie zegarki zniknęły z półek
Światełka zgasły, ucichła muzyka
tekturowe ptaki odleciały z klatki
a my staraliśmy się je znaleźć
zamiast szukać dróg do siebie.
I nastał koniec, łez tylko kilka
kurzy się dyplom na najniższej półce
miraż pojawia się w wizjerze.
Chwytamy plecaki, już nie tak piękni
i każdy rusza w swoją stronę
może kiedyś któryś ze szlaków
złączy nam Królik z Krainy Czarów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz